{"id":1098,"date":"2025-12-11T19:13:54","date_gmt":"2025-12-11T19:13:54","guid":{"rendered":"https:\/\/wojnarowska.blog\/?p=1098"},"modified":"2025-12-11T19:13:54","modified_gmt":"2025-12-11T19:13:54","slug":"monika-hakowska-ksiazki-kawa-i-calusy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/2025\/12\/11\/monika-hakowska-ksiazki-kawa-i-calusy\/","title":{"rendered":"MONIKA HAKOWSKA &#8222;KSI\u0104\u017bKI, KAWA I CA\u0141USY&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Magia to kto\u015b, kto patrzy na ciebie tak, jakby\u015b w\u0142a\u015bnie by\u0142 wszystkim, czego potrzebuje.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Wobec bo\u017conarodzeniowych \u015bwi\u0105t mamy zwykle dosy\u0107 du\u017ce oczekiwania. Chcemy, \u017ceby by\u0142o mi\u0142o, przytulnie, \u015bwie\u017co, a jednak z nut\u0105 nostalgii wobec przesz\u0142o\u015bci. Jednym s\u0142owem &#8211; magicznie. Dekorujemy domy i choinki, zapalamy \u015bwiate\u0142ka i szykujemy pyszno\u015bci, na kt\u00f3re czasem czeka si\u0119 dos\u0142ownie ca\u0142y rok. Kochamy \u015bwi\u0105teczne zapachy, kupujemy prezenty i tworzymy nastr\u00f3j oczekiwania na co\u015b najlepszego na \u015bwiecie. I jak tu nie kocha\u0107 \u015bwi\u0105t? Czy jednak wystarcz\u0105 b\u0142yskotki, pierniki i migaj\u0105ce wsz\u0119dzie lampki, aby magia otuli\u0142a nas swoj\u0105 ko\u0142derk\u0105? <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Czasem \u017cycie przyspiesza bez zapowiedzi.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Zakochana w \u015bwi\u0119tach Lily cieszy si\u0119 na widok ka\u017cdego przejawu \u015bwi\u0105t. Nie mo\u017ce si\u0119 powstrzyma\u0107 przed zakupem jeszcze jednej dekoracji, jeszcze jednej choinki lub \u0142a\u0144cucha. Nosi \u015bwi\u0105teczne sweterki, pi\u017camy, skarpety, a gdyby kto\u015b zajrza\u0142 g\u0142\u0119biej, to dojrza\u0142by i bielizn\u0119 w podobnych motywach. Zreszt\u0105, kto opar\u0142by si\u0119 nastrojowi padaj\u0105cego \u015bniegu w Nowym Jorku z aromatem gor\u0105cej czekolady lub grzanego wina w tle? Okazuje si\u0119, \u017ce tacy te\u017c si\u0119 zdarzaj\u0105, a z jednym z nich Lily musi zmierzy\u0107 si\u0119 osobi\u015bcie. Cho\u0107 wydaje si\u0119, \u017ce ona i Reid pochodz\u0105 z dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych planet, gdzie na jednej z nich wcale nie ma \u015bwi\u0105t, a druga jest miko\u0142ajow\u0105 wiosk\u0105, to jednak ten szczeg\u00f3lny okres w roku sprzyja cudom i u\u015bwiadamianiu sobie, \u017ce bez obecno\u015bci drugiego cz\u0142owieka, traci on sw\u00f3j urok. Bo mo\u017cna mie\u0107 wszystko, a kiedy jest si\u0119 samemu, to tak, jakby mia\u0142o si\u0119 bardzo niewiele.<\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Czy to mo\u017cliwe, \u017ce jedno spojrzenie potrafi\u0142o tak wiele powiedzie\u0107, a jednocze\u015bnie zostawi\u0107 tyle pyta\u0144?<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Reid to cz\u0142owiek od unikania \u015bwi\u0105t. No nie umie w te renifery czy miko\u0142aje i w\u0142a\u015bciwie wcale mu na tym nie zale\u017cy. Lubi za to ucieka\u0107, a najlepiej od siebie i swoich uczu\u0107, bo &#8222;\u0142atwiej jest nie czu\u0107, ni\u017c potem zbiera\u0107 si\u0119 z pod\u0142ogi&#8221;. Z takim podej\u015bciem jednak odpycha od siebie te\u017c to, co potrafi cz\u0142owieka uszcz\u0119\u015bliwi\u0107, uskrzydli\u0107 i nada\u0107 wszystkiemu sens. Tego ostatniego za\u015b brakuje w \u017cyciu Reida najbardziej. A kiedy na horyzoncie pojawia si\u0119 szansa na mi\u0142o\u015b\u0107, jak zwykle bierze nogi za pas i postanawia zag\u0142uszy\u0107 j\u0105 na starcie. Mo\u017ce to magia \u015bwi\u0105t, jaki\u015b cud lub inne nadprzyrodzone si\u0142y, ale tym razem co\u015b go powstrzymuje i nie pozwala mu tak po prostu zapomnie\u0107. A kiedy wszystkie znaki na niebie m\u00f3wi\u0105, aby spr\u00f3bowa\u0107, to co\u015b musi w tym by\u0107. Nawet je\u015bli los wystawia nas na pr\u00f3b\u0119 nie\u0142atwych zada\u0144 do wykonania z niezwyk\u0142ej \u015bwi\u0105tecznej listy. <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>A ja mam wra\u017cenie, \u017ce \u015bwiat m\u00f3g\u0142by by\u0107 lepszy, gdyby wszyscy mieli w sobie cho\u0107 odrobin\u0119 Lily.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>&#8222;Ksi\u0105\u017cki, kawa i ca\u0142usy&#8221; to \u015bwi\u0105teczna magia sama w sobie. Ta ksi\u0105\u017cka nie bierze je\u0144c\u00f3w, tylko od razu zara\u017ca nas swoim nastrojem i kolorami. To najbardziej \u015bwi\u0105teczna ksi\u0105\u017cka, jak\u0105 mia\u0142am okazj\u0119 przeczyta\u0107. Jest w niej wszystko to, czego \u017cyczyliby\u015bmy sobie na \u015bwi\u0119ta &#8211; bia\u0142y \u015bwiat, pe\u0142en kolorowych wystaw sklepowych i dom\u00f3w pachn\u0105cych piernikiem, ludzi, kt\u00f3rzy wierz\u0105 w magi\u0119 i mo\u017cliwo\u015b\u0107 metamorfozy Grincha w elfa. Dobrze, \u017ce nie zabrak\u0142o w niej tak\u017ce moment\u00f3w grozy i odrobiny smutku, bo przejedzenie nigdy nie jest czym\u015b przyjemnym. A tak, dostali\u015bmy opowie\u015b\u0107 \u015bwi\u0105teczn\u0105, kt\u00f3ra po prostu musi by\u0107 odrobin\u0119 cukierkowa. I chocia\u017c bohaterowie zbyt cz\u0119sto &#8222;parskaj\u0105 \u015bmiechem&#8221;, to nie mo\u017cna ich nie polubi\u0107. A Lily to idealna kandydatka na kolejn\u0105 nietuzinkow\u0105 Bridget Jones.<\/p>\n\n\n\n<p>Gor\u0105co polecam.<\/p>\n\n\n\n<p>*Wszystkie cytaty pochodz\u0105 z ksi\u0105\u017cki <em>Ksi\u0105\u017cki, kawa i ca\u0142usy<\/em>, Monika Hakowska, Wydawnictwo Filia, 2025<\/p>\n\n\n\n<p>*Wsp\u00f3\u0142praca z Wydawnictwem Filia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Magia to kto\u015b, kto patrzy na ciebie tak, jakby\u015b w\u0142a\u015bnie by\u0142 wszystkim, czego potrzebuje. Wobec bo\u017conarodzeniowych \u015bwi\u0105t mamy zwykle dosy\u0107 du\u017ce oczekiwania. Chcemy, \u017ceby by\u0142o mi\u0142o, przytulnie, \u015bwie\u017co, a jednak z nut\u0105 nostalgii wobec przesz\u0142o\u015bci. Jednym s\u0142owem &#8211; magicznie. Dekorujemy domy i choinki, zapalamy \u015bwiate\u0142ka i szykujemy pyszno\u015bci, na kt\u00f3re czasem czeka si\u0119 dos\u0142ownie ca\u0142y [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":1101,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[16],"tags":[212,213,73],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1098"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1098"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1098\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1100,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1098\/revisions\/1100"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1101"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1098"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1098"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1098"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}