{"id":155,"date":"2020-12-14T21:20:37","date_gmt":"2020-12-14T21:20:37","guid":{"rendered":"http:\/\/wojnarowska.blog\/?p=155"},"modified":"2021-01-07T17:48:56","modified_gmt":"2021-01-07T17:48:56","slug":"gabriela-gargas-zostan-moim-aniolem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/2020\/12\/14\/gabriela-gargas-zostan-moim-aniolem\/","title":{"rendered":"Gabriela Garga\u015b &#8222;Zosta\u0144 moim anio\u0142em&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-style-default\"><p>Ludzie uwielbiaj\u0105 stwarza\u0107 sobie pozory. Pozornie szcz\u0119\u015bliwi, pozornie nieprzejmuj\u0105cy si\u0119, pozornie zakochani. Tylko gdzie\u015b pod t\u0105 warstw\u0105 pozor\u00f3w znajduje si\u0119 zranione serce. Trzeba je opatrze\u0107. Rany musz\u0105 si\u0119 zasklepi\u0107. A tak cz\u0119sto boimy si\u0119 do nich dosta\u0107. B\u00f3lu si\u0119 boimy. I przyklejamy plasterki pozor\u00f3w szcz\u0119\u015bliwo\u015bci.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Marietta i Berenika, Krzysztof, Konrad, Marek i Ma\u0144ka, Anastazja i Piotr, Beata &#8211; to tylko ci najwa\u017cniejsi bohaterowie, kt\u00f3rzy tworz\u0105 t\u0119 opowie\u015b\u0107 o poszukiwaniu szcz\u0119\u015bcia. Zranieni, zagubieni, ale pozornie zadowoleni z \u017cycia, pr\u00f3buj\u0105 z\u0142o\u017cy\u0107 swoje p\u0119kni\u0119te serca w ca\u0142o\u015b\u0107.  Ka\u017cdy z nich zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce nie mo\u017cna d\u0142u\u017cej tak \u017cy\u0107, \u017ce ka\u017cdy dzie\u0144 wydaje si\u0119 by\u0107 oczekiwaniem na co\u015b, co nigdy mo\u017ce nie nadej\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-style-default\"><p>W pewnym momencie \u017cycia zdajesz sobie spraw\u0119, \u017ce tak naprawd\u0119 trzeba \u0142apa\u0107 chwile, korzysta\u0107 z okazji, czerpa\u0107 rado\u015b\u0107 z ciep\u0142ych s\u0142\u00f3w. (&#8230;) Mo\u017cna si\u0119 zgubi\u0107, ale po jakim\u015b czasie fajnie jest si\u0119 na nowo odnale\u017a\u0107.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Poznajemy tutaj osoby, kt\u00f3rym trudno przyzna\u0107 si\u0119, \u017ce obecna sytuacja \u017cyciowa staje si\u0119 by\u0107 nie do zniesienia. &#8222;Kiedy ludziom wali si\u0119 \u015bwiat, ostatnia rzecz\u0105, o jakiej my\u015bl\u0105, jest to, \u017ceby si\u0119 nie poddawa\u0107&#8221;. Jednak ile mo\u017cna op\u0142akiwa\u0107 zmar\u0142\u0105 \u017con\u0119? Jak d\u0142ugo chowa\u0107 uraz\u0119 do ludzi, kt\u00f3rzy nas skrzywdzili lub oszukali? Czy warto wmawia\u0107 sobie, \u017ce stabilizacja i stateczne \u017cycie s\u0105 lepsze od poryw\u00f3w serca i odrobiny szale\u0144stwa? A w tym wszystkim wielka, obezw\u0142adniaj\u0105ca samotno\u015b\u0107. <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-style-default\"><p>S\u0105 takie dni, kt\u00f3re niby niczym nie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od innych (&#8230;) Bez \u017cadnych boskich znak\u00f3w, bez \u017cadnej zapowiedzi tego, co ma niezwyk\u0142ego nadej\u015b\u0107. Dni jak co dzie\u0144. A potem pojawia si\u0119 na twojej drodze taki anio\u0142 i cz\u0142owiek g\u0142upieje.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>To prawda. Anio\u0142y s\u0105 w\u015br\u00f3d nas. Ludzie, kt\u00f3rzy ratuj\u0105 nas przed nami samymi. Nie musz\u0105 mie\u0107 skrzyde\u0142, aureoli ani boskich mocy &#8211; wystarczy, \u017ce s\u0105. Czasem trudno ich znale\u017a\u0107, ale cz\u0119sto wystarczy dobrze si\u0119 rozejrze\u0107 i poprosi\u0107 o pomoc. A zdarza si\u0119, \u017ce zjawiaj\u0105 si\u0119 zupe\u0142nie niespodziewanie. Najwa\u017cniejsze to w nie wierzy\u0107 i da\u0107 sobie pom\u00f3c. &#8221; Niekiedy to, co wydaje si\u0119 nam najwi\u0119kszym szcz\u0119\u015bciem, jest nasz\u0105 najwi\u0119ksz\u0105 zmor\u0105. A nasze nieszcz\u0119\u015bcie mo\u017ce doprowadzi\u0107 nas do takiego szcz\u0119\u015bcia, o kt\u00f3rym si\u0119 nawet bogom nie \u015bni\u0142o.&#8221; W\u015bciekamy si\u0119, z\u0142o\u015bcimy, bo tak jest najpro\u015bciej. Przeklinamy sw\u00f3j los, \u017ceby poczu\u0107 si\u0119 lepiej. Wydaje si\u0119 nam, \u017ce mamy prawo do bycia smutnymi i nieszcz\u0119\u015bliwymi, bo okrutny los tak bardzo nas do\u015bwiadczy\u0142. Ale czy lubimy siebie w takim wydaniu? <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-style-default\"><p>Szcz\u0119\u015bcie zaczyna si\u0119 wtedy, gdy wiesz, czego od \u017cycia chcesz, i masz g\u0142\u0119boko gdzie\u015b, co my\u015bli sobie o tobie kto\u015b inny.  <\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Szcz\u0119\u015bcie to poj\u0119cie bardzo ulotne, trudne do zdefiniowania i okre\u015blenia. To co czyni szcz\u0119\u015bliwym jednego cz\u0142owieka, niekoniecznie zadowoli innego. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby wiedzie\u0107 co sprawia nam rado\u015b\u0107 i daje poczucie dobrze wykorzystanego czasu, jaki zosta\u0142 nam dany.  Je\u015bli wiemy, czego chcemy od \u017cycia, to najpi\u0119kniejsze, co nas w \u017cyciu mo\u017ce spotka\u0107. Nie dryfujemy bez celu, nie \u017calimy si\u0119 na nasz los, nie zazdro\u015bcimy, tylko d\u0105\u017cymy do dotarcia do wybranego celu. Tak proste, a tak bardzo trudne. <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote is-style-default\"><p>Nie analizuj, nie zastanawiaj si\u0119 zbyt d\u0142ugo. Nawet je\u015bli korona z g\u0142owy ci spadnie, to j\u0105 podniesiesz &#8230; I b\u0119dziesz \u017cy\u0107 dalej. Szcz\u0119\u015bliwa. Tylko wtedy.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ludzie uwielbiaj\u0105 stwarza\u0107 sobie pozory. Pozornie szcz\u0119\u015bliwi, pozornie nieprzejmuj\u0105cy si\u0119, pozornie zakochani. Tylko gdzie\u015b pod t\u0105 warstw\u0105 pozor\u00f3w znajduje si\u0119 zranione serce. Trzeba je opatrze\u0107. Rany musz\u0105 si\u0119 zasklepi\u0107. A tak cz\u0119sto boimy si\u0119 do nich dosta\u0107. B\u00f3lu si\u0119 boimy. I przyklejamy plasterki pozor\u00f3w szcz\u0119\u015bliwo\u015bci. Marietta i Berenika, Krzysztof, Konrad, Marek i Ma\u0144ka, Anastazja i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":179,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[16],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=155"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":156,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155\/revisions\/156"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/179"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=155"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=155"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=155"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}