{"id":585,"date":"2024-06-06T14:38:22","date_gmt":"2024-06-06T14:38:22","guid":{"rendered":"https:\/\/wojnarowska.blog\/?p=585"},"modified":"2024-06-09T13:49:44","modified_gmt":"2024-06-09T13:49:44","slug":"jolanta-kosowska-deja-vu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/2024\/06\/06\/jolanta-kosowska-deja-vu\/","title":{"rendered":"Jolanta Kosowska &#8222;Deja vu&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>To trzeba najpierw zobaczy\u0107, p\u00f3\u017aniej si\u0119 z tym oswoi\u0107, a na ko\u0144cu zrozumie\u0107. Myl\u0105 si\u0119 ci, kt\u00f3rzy s\u0105dz\u0105, \u017ce znaj\u0105 Wenecj\u0119, bo byli w Wenecji. Tego miasta nie wystarczy zobaczy\u0107, trzeba je zrozumie\u0107. Tu wiele rzeczy jest szalonych. To w\u0142a\u015bnie za te szale\u0144stwa kocha si\u0119 to miasto.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Wenecja to miejsce, w kt\u00f3rym &#8222;setki lat splataj\u0105 si\u0119 ze sob\u0105, tworz\u0105c niesamowit\u0105 atmosfer\u0119 tego niepowtarzalnego miasta. W tym mie\u015bcie mo\u017ce wydarzy\u0107 si\u0119 wszystko&#8221;. To ona jest niekwestionowanym bohaterem powie\u015bci i \u017cadne inne miejsce nie pasowa\u0142oby do opowiedzianej historii. To miasto i opisane wydarzenia wsp\u00f3\u0142graj\u0105 ze sob\u0105, uzupe\u0142niaj\u0105 si\u0119. Jednak, tak jak Wenecj\u0119 trzeba zrozumie\u0107, aby j\u0105 pokocha\u0107, tak i historia Marca, Ani i Rafa\u0142a wymaga zaakceptowania czego\u015b w\u0142a\u015bciwie niemo\u017cliwego.<\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Nic w naszym \u017cyciu nie jest proste i jednoznaczne. Pod jedn\u0105 mask\u0105 kryje si\u0119 druga, a pod ni\u0105 mo\u017ce trzecia i jeszcze kolejne. \u017bycie jest tylko gr\u0105 pozor\u00f3w, ma pierwsze, drugie, trzecie, czwarte dno&#8230; Jak kolejne na\u0142o\u017cone na siebie maski.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Historia Ani i Marca to opowie\u015b\u0107 o mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by nazwa\u0107 przeznaczeniem. To uczucie, kt\u00f3rego si\u0119 zazdro\u015bci i o kt\u00f3rym si\u0119 marzy, aby przytrafi\u0142o si\u0119 te\u017c mnie. Z drugiej strony, ich mi\u0142o\u015b\u0107 wyzwala w czytelniku same pozytywne uczucia, a klimat weneckiego miasta tylko podsyca jej niezwyk\u0142o\u015b\u0107. I pomimo du\u017cej dawki smutku i niepewno\u015bci, ta historia intryguje i daje nadziej\u0119 na dobre zako\u0144czenie. Gdzie w tym wszystkim miejsce dla Rafa\u0142a? Pojawia si\u0119 on jakby mimochodem, a jego rola wydaje si\u0119 do ko\u0144ca r\u00f3wnie tajemnicza, jak Wenecja. Czy uda si\u0119 zrozumie\u0107 to miasto? Czy jeste\u015bmy w stanie poj\u0105\u0107 to, co dzieje si\u0119 z Rafa\u0142em? Czy uda si\u0119 nam zajrze\u0107 pod kolejn\u0105 mask\u0119 i odkry\u0107 wszystkie tajemnice? W ko\u0144cu zna\u0107 kogo\u015b &#8222;[o]d zawsze nie znaczy do ko\u0144ca&#8221;&#8230;<\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Paolo m\u00f3wi\u0142, \u017ce Wenecja jest jak to, co ka\u017cdy czuje, a przecie\u017c ka\u017cdy czuje inaczej, to jakby zwierciad\u0142o odbijaj\u0105ce i pot\u0119guj\u0105ce nasze nastroje, emocje, pragnienia i uczucia. Jest jak lustro ukazuj\u0105ce nie nasz\u0105 twarz, a dusz\u0119. M\u00f3wi\u0142, \u017ce Wenecja jest jak czarodziejka, ona odkrywa nasze najskrytsze marzenia, daje poczucie, \u017ce wszystko mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107, \u017ce mo\u017cemy by\u0107 kim\u015b innym, kim tylko chcemy, \u017ce nie musimy by\u0107 ju\u017c d\u0142u\u017cej sob\u0105.<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Ka\u017cdy z bohater\u00f3w, kt\u00f3ry do\u015bwiadcza Wenecji, odbiera j\u0105 w sw\u00f3j w\u0142asny indywidualny spos\u00f3b. To w\u0142oskie miasto zmienia ich postrzeganie rzeczywisto\u015bci i odkrywa w nich nieznane dot\u0105d pok\u0142ady wyobra\u017ani. Ponadto, pozostaje w ich sercach i duszy ju\u017c na zawsze i przyci\u0105ga niczym magnes, nawet tych, kt\u00f3rzy tylko o nim s\u0142yszeli lub zetkn\u0119li si\u0119 z weneckimi przedmiotami. Wenecja wkrada si\u0119 powoli do umys\u0142u i mami, kusi i nie pozwala o sobie zapomnie\u0107. Czy mo\u017cliwe jest, aby pami\u0119ta\u0107 co\u015b, czego si\u0119 wcze\u015bniej nie do\u015bwiadczy\u0142o? Czy mo\u017cliwe jest kocha\u0107 kogo\u015b, kogo si\u0119 nie pozna\u0142o? Czy mo\u017cna uwierzy\u0107 w co\u015b tak bardzo, aby wbrew rozs\u0105dkowi pod\u0105\u017cy\u0107 za marzeniem? <\/p>\n\n\n\n<blockquote class=\"wp-block-quote\"><p>Nigdy nie wierz do ko\u0144ca w to, co widzisz!<\/p><\/blockquote>\n\n\n\n<p>Histori\u0119 opowiedzian\u0105 na kartach tej ksi\u0105\u017cki odkrywa si\u0119 poprzez usuwanie kolejnych warstw, kolejnych masek, aby doj\u015b\u0107 do wniosku, \u017ce one po prostu nie maj\u0105 ko\u0144ca. Zar\u00f3wno Wenecja, bohaterowie, jak i ca\u0142a opowie\u015b\u0107 jest gr\u0105 pozor\u00f3w. My\u015blimy, \u017ce pod kolejn\u0105 warstw\u0105 w ko\u0144cu znajdziemy odpowied\u017a na nurtuj\u0105ce nas pytania, po to tylko, aby natkn\u0105\u0107 si\u0119 na nast\u0119pne niedopowiedzenia i stwierdzi\u0107, \u017ce to si\u0119 po prostu nie mie\u015bci w g\u0142owie. My\u015bl\u0119, \u017ce ka\u017cdy czytelnik odbierze t\u0119 histori\u0119 po swojemu i wraz z jedn\u0105 z bohaterek powie po prostu: &#8222;To niemo\u017cliwe (&#8230;) Przecie\u017c to nie mo\u017ce by\u0107 prawda.&#8221; <\/p>\n\n\n\n<p>Zapraszam gor\u0105co do tajemniczej Wenecji.<\/p>\n\n\n\n<p>*Wszystkie cytaty pochodz\u0105 z ksi\u0105\u017cki Jolanta Kosowska, <em>Deja vu<\/em>, Wyd. II, Wydawnictwo Zaczytani, 2024<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To trzeba najpierw zobaczy\u0107, p\u00f3\u017aniej si\u0119 z tym oswoi\u0107, a na ko\u0144cu zrozumie\u0107. Myl\u0105 si\u0119 ci, kt\u00f3rzy s\u0105dz\u0105, \u017ce znaj\u0105 Wenecj\u0119, bo byli w Wenecji. Tego miasta nie wystarczy zobaczy\u0107, trzeba je zrozumie\u0107. Tu wiele rzeczy jest szalonych. To w\u0142a\u015bnie za te szale\u0144stwa kocha si\u0119 to miasto. Wenecja to miejsce, w kt\u00f3rym &#8222;setki lat splataj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":587,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[32,31,33],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=585"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":589,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585\/revisions\/589"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/587"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=585"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=585"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wojnarowska.blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=585"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}