Ostatnie wydarzenia uświadomiły mi, że czasem rzeczy nie są takimi, jakimi się wydają.
Pewne historie nigdy się nie kończą lub potrafią przechodzić z pokolenia na pokolenie i wciąż wzbudzać emocje. Jeśli jeszcze owiane są aurą tajemnicy, legendy lub magii, wtedy każdy ciekawy jest ich losów. Wystarczy czasem jeden mały przedmiot, którego mocy nie można logicznie wytłumaczyć, aby stał się pożądanym artefaktem każdego wieku, muzeum lub zwykłego człowieka. W historii ludzkości, tej prawdziwej lub wymyślonej na potrzeby filmu czy literatury, było już wiele pierścieni, które siały zamęt. Pierścień położnic zaś dokłada nie lada cegiełkę do całej gamy cudownych krążków zakładanych na palec – w tym przypadku koniecznie na ten serdeczny prawej dłoni.
Łatwiej jest planować wojny niż walczyć z kobietą.
Co łączy kradzież pierścienia, morderstwa kobiet i obcinanie im palców oraz legendę, która sięga aż do piętnastego wieku (a może dalej)? Otóż istotnym spoiwem jest płeć piękna, która zarówno z pierścienia korzysta, jak i przez niego cierpi, a legenda zdaje się wyjaśniać skąd w ogóle się wziął i dlaczego jest tak bardzo cenny. A jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o… trzy rzeczy: pieniądze, władzę lub zemstę. Która z nich jest głównym motywem w tej sprawie? Może jedna, może wszystkie – każda opcja jest prawdopodobna.
Teraz czuł się oczyszczony, teraz czuł się uprawniony. Mógł decydować nie tylko za siebie, ale również za innych.
Jedno jest pewne – zagadki muszą zostać rozwiązane, sprawcy ukarani, a pierścień odzyskany, aby mógł przyciągać kolejne pokolenia i przekazywać związaną z nim opowieść. Szymon, komisarz przemyskiej policji, angażuje wszystkie swoje siły, a także pomocne umysły przyjaciół, aby rozwikłać przydzielone mu sprawy. Sytuacja komplikuje się z dnia na dzień, a osobiste problemy wcale mu w tym nie pomagają. Szymon wie, że czas nie jest jego sprzymierzeńcem, a rozwiązanie musi nastąpić szybko, aby nie ucierpiało więcej kobiet. Jedna rozmowa, jeden telefon i jedna szybka reakcja okazują się kluczem do sukcesu, a motywy należą do tych najbardziej popularnych.
„Pierścień położnic” to akcja, różnorodność gatunkowa i historyczne tło, które razem oferują opowieść pełną przygód, zwrotów akcji, momentów grozy i tajemnic. Tutaj nie ma chwili na nudę, na dłużyzny, zbędne opisy czy zwalnianie tempa. Ciekawość poznania złodzieja, mordercy i otulającej wszystko legendy prowadzi czytelnika od strony do strony bez chwili wytchnienia. To połączenie godne najlepszych filmów akcji, a żaden James Bond czy inny Indiana Jones nie powstydziłby się wziąć udziału w tej jakże emocjonującej mission impossible.
Polecam.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Pierścień położnic, Katarzyna Rabka-Białas, Wydawnictwo WasPos, 2025