książki z historią w tle

Maja Jaszewska „Miłość w cieniu rewolucji”

My też jesteśmy takie liszki, wiesz? Tylko nie los zadecyduje, co z nas wyrośnie, a my sami. Pamiętaj o tym. Życie każdego człowieka składa się z wielu decyzji, a podejmowanie ich jest niczym wyciąganie odpowiednich nitek z kłębuszka poplątanej wełny. Z początku niewidoczne, zdawałoby się, iż niemożliwe do dostrzeżenia, z czasem zaczynają odpowiadać naszemu gustowi...

Małgorzata Kasprzyk „Powrót do źródeł” i „Powrót do tradycji” (saga rodzinna)

Ja sam nie jestem zbyt przywiązany do tradycji. Owszem, uważam, że powinniśmy szanować pamięć o naszych przodkach, ale jednocześnie kojarzyć, że żyjemy tu i teraz. Człowiek nie może być skoncentrowany na przeszłości, bo to zazwyczaj przeszkadza mu w cieszeniu się teraźniejszością. Czy powinniśmy interesować się przeszłością naszej rodziny i tworzyć drzewa genealogiczne, aby dokładnie widzieć...

Anna Ziobro „Ostatnia tajemnica”

Babcia Gertruda zwykła mówić, że każda podróż jest po coś, a każde spotkanie przydarza nam się dokładnie wtedy, kiedy potrzeba. Kiedy udajemy się w podróż, perspektywa przygody, pięknych widoków i nowych doświadczeń zwykle rekompensuje nam trudy wcześniejszego spakowania swojej walizki. Umiejętność doboru rzeczy przydatnych w podróży to często nie lada wyzwanie i wielu z nas...

Andrzej F. Paczkowski „Ptaki bez skrzydeł. Uwięzieni w Auschwitz”

Gdybym był ptakiem, marzył, spoglądając przez okno na szybujące po niebie gołębie. Gdybym był ptakiem, przeleciałbym przez wielką wodę i wrócił do domu. A teraz? Teraz jestem ptakiem bez skrzydeł… Znane jest powszechnie powiedzenie, że można komuś podciąć skrzydła i wielu z nas doświadczyło sytuacji, w której ktoś sprawił, że straciliśmy zapał bądź motywację do...

Marcin Chyczewski „Ziarna wolności”

Miłość jest pierwszą ofiarą wojny. Ziarno jest w życiu człowieka niezwykle istotne. To z niego wzrasta zboże, aby mógł potem powstać chleb. To dzięki niemu mamy piękne rośliny, drzewa, warzywa czy owoce. Niestety z ziaren biorą się także chwasty i wszystko to, co przeszkadza innym wzrastać. Najważniejsza jest gleba – odpowiednio nawożona i nawodniona potrafi...

Małgorzata Kasprzyk „Sekret profesora”

Wie pan, można w ciągu jednej nocy zmienić ustrój w państwie, ale nie można tak szybko zmienić ludzkiej mentalności. Świat się zmienia. Tak było od zawsze i tak już pewnie pozostanie. Niektóre zmiany są lepsze, inne gorsze, ale nie da się ich uniknąć. Świat przedstawiony w książce pędzi, a wraz ze zmieniającymi się latami, przemianom...

Małgorzata Manelska „Baśka. Nawłociowe wzgórze” (tom II)

Nie martw się, moje dziecko… Każdy potrzebuje trochę samotności, żeby w odmęcie własnego umysłu odnaleźć samego siebie. Wróci… tylko dajcie jej czas. Początek lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Po latach trudów i niepewności, na Ziemiach Odzyskanych na północy Polski zagościł względny spokój. Życie w Lesinach Wielkich toczy się, wyznaczane porami roku i pracami, które należy wykonać...

Małgorzata Manelska „Stefania. Nawłociowe wzgórze” (tom I)

Jest rok 1945. Na Ziemiach Odzyskanych w północnej Polsce zaczynają osiedlać się ludzie. Ci, którzy do tej pory zamieszkiwali te tereny, zostali w ten czy inny sposób wyeliminowani, a ci, którzy zostali, musieli liczyć się z konsekwencjami w postaci prześladowań, nienawiści czy wręcz fizycznej napaści. Miejsce, które zostało odzyskane, okazało się istnym kotłem narodowościowym, w...

Barbara Wysoczańska „Aktoreczka”

Ludzie nienawidzą tych, którzy odnieśli sukces. Cudzy sukces należy stłamsić, zohydzić i zniszczyć, a tego, który ten sukces odniósł, postawić pod pręgierzem. Zazdrość, zawiść, brak akceptacji i powierzchowne ocenianie – cechy stare jak świat i ciągle obecne w naszym świecie. Czy przyszło nam żyć w wieku dwudziestym pierwszym, dwudziestym, a nawet i dużo, dużo wcześniej,...

Anna Rybakiewicz „Złodziejka listów”

Walter jawił mi się jako spełnienie moich wszystkich marzeń. Przystojny, elokwentny, wrażliwy, względnie oczytany i muzykalny. I na dodatek uśmiechał się tak pięknie… Czy mogłam się winić za to, że tak zwyczajnie w świecie mi się podobał? Przecież wiedziałam, że niczego więcej z tego nie będzie – żadnego fortepianu, żadnej kolejnej kawy, żadnego „potem” –...