Ponure tajemnice potrafią połączyć ludzi bardziej niż akt małżeństwa.
Pragnienia ludzi potrafią być bardzo różne. Niektórzy marzą o karierze, inni o spokojnym rodzinnym życiu, a jeszcze inni o przygodach i dawce adrenaliny, która udowadnia im, że żyją pełnią życia. Jak świat długi i szeroki, jak daleko możemy zerknąć wstecz, widać, że ludzkie pragnienia mają bardzo podobny wydźwięk. Zawsze chcieliśmy być szczęśliwi, bogaci i zadowoleni z życia. Kiedy jednak człowiek zaczynać być zachłanny, a świat ogarnia wojna lub inny konflikt, rzadko kiedy ktoś bierze pod uwagę osobiste pragnienia. Wtedy liczy się ambicja niejednokrotnie jednego człowieka, który narzuca innym swoje zdanie. Wszystko chwieje się w posadach, a konsekwencje ponosi każdy, kto brał w tym udział, bez względu czy dobrowolnie, pod przymusem czy zupełnie przypadkowo. A późniejsze ukrywanie prawdy, często tragicznej, staje się misją życiową, która niszczy od środka lub przekracza wszelkie granice człowieczeństwa.
Nie chciała dopuszczać do siebie myśli, że jeden człowiek może robić tak wielką krzywdę drugiemu.
Ewa i Helena to przyjaciółki, których relacja to ta z gatunku tych „na śmierć i życie”. Wojna spowodowała, że zostały pozbawione domu rodzinnego, szczęśliwego dzieciństwa i bezpieczeństwa. Muszą ciągle, także już w dorosłym powojennym życiu, walczyć o szczęśliwe jutro i wykradać od losu nadzieję, że kiedyś ich walka się wreszcie skończy. Choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, to jednak w ich zachowaniu i dążeniu do odkrycia prawdy o losach brata Helenki można wyczuć pozostałości traumy spowodowanej wojennymi przeżyciami. A kiedy Ewa wyjeżdża na staż do NRD, rusza lawina zdarzeń, która udowadnia, że świat ciągle wymaga naprawy, bo wielu wciąż szuka kozła ofiarnego, który ukryje niewygodną prawdę i zaspokoi pragnienia. Czy zatem ci, którzy kiedyś krzywdzili, wciąż to robią zupełnie bezkarnie?
Życie jest tylko jedno. Nikt nie podaruje nam innego.
Życie w Niemieckiej Republice Demokratycznej końca lat 60-tych nie było łatwe. Inwigilacja, składanie donosów, często absurdalnych lub wyolbrzymionych, stanowiło nieodłączną część życia. Trudno szukać tam sprawiedliwości, równości i godnego życia. Każdy był podejrzany i mógł zapłacić za nieswoje winy. Kiedy więc Ewa, zupełnie niewinnie i naturalnie, pyta o zbrodniarza wojennego, do samego końca nie zdaje sobie sprawy, że w ten sposób stała się idealnym kandydatem na ofiarę. A skoro pasowała do stworzonego schematu, dlaczego z tego nie skorzystać? Bo dla tych, którzy skrywają tajemnice z niechwalebnej przeszłości, liczy się tylko osobiste bezpieczeństwo, a innych, jeśli tylko mogą im je zapewnić, potrafią po prostu poświęcić. Czy zatem Ewa wyjdzie obronną ręką z bardzo niebezpiecznej sytuacji i dowiedzie prawdy? A może zagubi się w mroku półprawd i niedopowiedzeń? Ważne, aby znalazła w tej walce sprzymierzeńca.
My, wojenne dzieci, mamy swoje demony. Życzę ci, żebyś z nimi wygrała.
„Zagubieni w mroku” to opowieść pełna prawd o świecie, który tylko z pozoru kierował się ich odsłanianiem. To pokazanie dwulicowości i mrocznej natury człowieka, który za wszelką cenę próbuje się ustrzec od poniesienia kary. To także historia przyjaźni i miłości, która nadaje temu wszystkiemu sens i nadzieję na to, że w świecie przetrwały dobre wartości chroniące godności człowieka. A wszelkie wygórowane ambicje i pragnienia niewiele mają wspólnego ze szczęściem. Może karą za grzechy jest już samo zagubienie się w mroku kłamstw i tajemnic, które nie przynoszą nic więcej poza strachem i ciągłym oglądaniem się za siebie? Warto poszukać odpowiedzi na to pytanie podczas lektury i znaleźć prawdę o czasach, które chyba ciągle owiane są nutą tajemnicy.
Gorąco polecam.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Zagubieni w mroku, Joanna Jax, Wydawnictwa Videograf SA, 2026