Po czterdziestce nic nie jest równie ważne jak komfort własny, co?

Martwiąc się o dzieci, potrafimy nieskończoną ilość razy powtórzyć, aby nie wracały za późno, były ostrożne, nie chodziły ciemnymi uliczkami czy nie rozmawiały z nieznajomymi. To wyraz naszej najszczerszej troski i miłości, którą rodzic może żywić względem własnego potomstwa. Czy jednak dotyczy to tylko dzieci? Wszak miłość obejmuje nie tylko ich, ale każdego członka rodziny. Równie mocno przecież pragniemy jak najdłużej dzielić dni wspólnie z mężem/żoną, nawet jeśli po drodze do domu zdarzają się doły, upadki i potknięcia.

Nie trzeba krzyczeć, żeby zatruć komuś duszę. Wystarczyło szeptać odpowiednio długo.

Basia znajduje się w takim momencie swojego życia, że wydaje się, iż z jednej strony ma wszystko, co powinna mieć, a z drugiej chciałaby czegoś zupełnie nowego. Ma stabilną pracę i równie stabilnego męża, dom i córkę, która spełnia swoje marzenia. Wydawałoby się, że grzechem byłoby żądać czegoś jeszcze. Tak też do sprawy podchodzi Tomek, który zupełnie nie jest zainteresowany życiowymi zmianami. Pomysły, które podsuwa mu Basia, jawią mu się jako rewolucje, które tylko „ryczące czterdziestki” są w stanie wymyślić, a nie stateczne panie domu, matki i żony (bo przecież nie kochanki:-) I tak oto zaczyna się droga, która pełna zakrętów raz oddala, a raz zbliża dwoje kochających się ludzi, którzy pogubili się w życiowej codzienności. Bo po czterdziestce życie się nie kończy, a spełnianie marzeń to powinność, a nie fanaberia. Każdy z nich będzie jednak musiał dojść do podobnych wniosków inną trasą, na końcu której będzie… no właśnie, szczęśliwe czy smutne zakończenie?

Wybieram siebie, okej?

„Wróć przed zmrokiem” to opowieść, którą powinna przeczytać każda kobieta po czterdziestym roku życia, a może i niejeden mężczyzna, aby przyjrzeć się swojemu życiu i zobaczyć, czy dba się o własny komfort. Ważne, aby czuć się we własnym życiu wygodnie, bezpiecznie i swobodnie. Wolność w podejmowaniu decyzji, a także ich zmianie powinna być oczywista dla każdego z nas. To opowieść, która wskazuje kierunek, który może doprowadzić człowieka do bezpiecznej przystani, bez rezygnowania ze wszystkiego, co do tej pory udało się zbudować. To, co oczywiste dzisiaj, może okazać się nieaktualne za parę lat i nic w tym dziwnego, że zmieniają się nasze potrzeby. Tak jak w tej książce, tak i w życiu potrzeba nam śmiechu, wzruszeń, rozmów i… nieporozumień, aby kompromisy satysfakcjonowały każdego w takim samym stopniu. Spełnianie oczekiwań innych jest skazaniem samego siebie na emocjonalne więzienie. Życie zaczyna się po czterdziestce, ale nie zaprzepaszczajmy tego, czym życie już zdołało nas obdarować.

Polecam – codzienność nie musi oznaczać nudy.

*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Wróć przed zmrokiem, Katarzyna Fiołek, Wydawnictwo Muza, 2026