Nie wszystko w życiu da się szczelnie zakapslować i odstawić na półkę.
Jakie piwo ostatnio piliście? Jaki miało kolor? Czy zastanawialiście się jak powstało, jakich składników użyto i dlaczego? Czy piwo stało się tak powszechne, że jego tajemnice i niezwykły proces powstawania zostały całkowicie zignorowane? Dzisiaj chyba tylko koneserzy i piwowarzy wciąż oddają swoje serce, aby tworzyć i delektować się coraz to nowym smakiem i aromatem. Tak też było z pewnym piwem w Starym Browarze w Chmielniku, które czekało tylko na odpowiedni moment, aby o sobie przypomnieć.
Jak widać, niektóre rzeczy fermentują przez pokolenia.
Od zamknięcia Starego Browaru minęło prawie dziesięć lat. Rodzina się skurczyła, cenne receptury przepadły, pasja odeszła z minionym pokoleniem… Kiedy jednak okazuje się, że rodzinne dziedzictwo mogłoby na zawsze przejść w obce ręce, stary Antoni postanawia zrobić wszystko, aby temu zapobiec. Angażuje swojego bratanka Michała oraz pewną dziewczynę, która rzekomo ma być jego wnuczką. Ile w tym prawdy, a ile igrania z kłamstwem? Czy cel zawsze uświęca środki? Na jaw zaczynają bowiem wychodzić przeszłe winy i zranione serca, które od lat czekają na zadośćuczynienie. A przecież browar może ocalić jedynie wspólne zaangażowanie i przebaczenie. Czy uda się wszystko naprawić i przechytrzyć chciwego burmistrza? Czy piwo znowu zyska swoją barwę i smak? Czy uda się przerwać pokoleniową traumę, która odrzucenie traktowała niczym chleb powszedni?
Nigdy nie wolno mieć pretensji o to, że ktoś nas kocha. To jest dar.
„Czerwone piwo królowej” to historia o poszukiwaniu i odnajdywaniu, o zagubieniu i powracaniu na swoje miejsce. Pełna ciekawostek piwowarskich, nie skupia się tylko na historii browaru. W dużej mierze większość fabuły to relacje międzyludzkie, próba pogodzenia się z przeszłością i naprawiania win. Bo kiedy człowiek zostaje zraniony, wtedy poszukuje zemsty. A kiedy jej dokona, wtedy bardzo trudno jest się mu przyznać do błędu. I tak z pokolenia na pokolenie przekazuje się tajemnice, które domagają się ujawnienia. A poczucie, że ktoś musi w końcu wypić piwo, którego się wcześniej nawarzyło, może ranić zupełnie niewinne osoby.
Polecam – odnajdziecie tutaj nowe receptury na życie.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Czerwone piwo królowej, Alicja Czarnecka-Suls, Wydawnictwo Miętą, 2026